wtorek, 8 kwietnia 2014

Perliczymy


Pachniało w całym domu, soczyście, aromatycznie, ziołowo...
na obiad do nas wpadła, wcale mi nie znana... perliczka... Pierwszy raz przyrządzałam i pierwszy raz jadłam.
źródło: wikipedia.pl

Zawiera  sporo nienasyconych kwasów tłuszczowych, oraz małą ilość cholesterolu. Jest lżej strawne niż inne gatunki mięsa. Zawiera: B1 , B2 i E oraz  minerały - magnez, potas czy żelazo. Mięso perlicze jest ciemne, soczyste i smaczne. Odznacza się niezwykłą delikatnością. W smaku przypomina dziczyznę (bażanta), jest chudsze i mniej kaloryczne niż mięso kurze. W odróżnieniu od dziczyzny, łagodne mięso perliczki nie wymaga skomplikowanych przygotowań (źródło: www.wrp.pl).


Perliczka na boczku


Składniki:
  • Woda i sól na solankę ( 2łyżki soli na 1l wody)
  • perliczka (moja ok 1,3kg)
  • przyprawy (oregano, majeranek, chilli, rozmaryn, pieprz)
  • 2 mniejsze jabłka i kilka suszonych śliwek.
  • boczek parzony (plastry do obłożenia, ja miałam 8 cieniutkich ok 100g)
Naczytałam się też, że może wyjść sucha, ze trzeba ja natłuścić np szynka parmeńska, boczkiem, słoniną.
Moja poleżała noc w solance (2łyżki soli na 1l wody). Rano ją  wysuszyłam i obsypałam przyprawami:
oregano, majerankiem, papryczką chilli, pieprzem, rozmarynem. Do środka włożyłam jabłka i suszoną śliwkę  wymieszane z  majerankiem. Ubrałam ją w plastry boczku parzonego:)
Piekłam 2,5h w temp 150 pod przykryciem i 15min bez przykrycia. Muszę przyznać, że to naprawdę smaczne i delikatne mięso. Boczek chrupiący, ale najbardziej smakowały mi jabłka ze środka:))). 


Pozdrawiam wszystkie znane i nieznane mi Ósemki:) życzę samych smacznych i kolorowych marzeń:)


Wiosennie: R. Rakocz - Stokrotka

1 komentarz: