Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Babeczki z Syneczkiem

Ciepłe dni nadeszły, a mój Mały Futrzak się zakatarzył:( (pewnie po bilansie, bo najlepsze przeziębienia czają się w przychodni). Zostałam z nim wczoraj w domu, bo zaczął pokasływać, a zapalenia oskrzeli to my nie chcemy.
Kozica postanowiła, że zrobi babeczki z syneczkiem, który apetyt stracił, jak to zwykle przy katarach bywa. Jak jeszcze spał odmierzyłam składniki. Jak wstał, zjadł obiad, zaczęła się zabawa: najpierw mycie foremek, potem wycieranie foremek, później wsypywanie cukru, ucieranie masła, wbijanie jajek, wsypywanie mąki, a na końcu wlewanie do foremek ciasta - wszystko było fantastycznym zajęciem, aż potem z przejęciem opowiadał to Swojemu Misiowi ( Futerko wprawdzie dużo nie mówi, ale można było się zorientować, że o to chodziło). Wcześniej też ze mną coś robił, ale aż tak się nie zachwycał jak wczoraj:) dlatego też babeczki smakują 2 razy bardziej:)

sobota, 23 lutego 2013

Kulinarnie

Szukałam długo przepisu na muffiny lekko piaskowe (dotychczas te, które robiłam po ostygnięciu robiły się gumowate) i znalazłam wczoraj (cały czas jestem w fazie testów:)) przepis pochodził z mojego zeszytu a ten znalazł się z gazetki Przyślij przepis (nie wiem tylko z którego roku).  Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym go troszkę nie zmodyfikowała:)



Przepis oryginalny wygląda tak:
  • 1 szklanka posiekanych orzechów włoskich (pominęłam ten składnik)
  • 2 szklanki mąki
  • 2 czubate łyżki kakao
  • 1,5 łyżeczki sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2/3 szklanki cukru ( u mnie była to 1/3)
  • 10 dag deserowej czekolady ( u mnie taka 70%)
  • 125g masła
  • 2/3 opakowania małego jogurtu naturalnego
  • 2 jajka
  • łyżeczka rumu (u mnie była Whiskey)
Masło roztapiamy, następnie studzimy. Czekoladę siekamy, lub ścieramy na tarce.
W jednym naczyniu umieszczamy: mąkę, orzechy, kakao, sodę, proszek do pieczenia, cukier i czekoladę.
W drugim: masło z jogurtem, rumem i jajkami. Mokre składniki wlewamy do suchych i mieszamy.
Ciasto powstaje bardzo gęste. Foremki wypełniamy do 3/4 wysokości i pieczemy ok 20min w 200 stopniach C.
Na ciepło są pyszne, czekolada jest jeszcze rozpływająca. Kozica zjadła z mlekiem, Kocur z kawą.