Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buły. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 grudnia 2014

Paszteciki krucho-drożdżowe

Paszteciki krucho-drożdżowe (przepis z zeszytu):

Składniki:
  • 1kg mąki
  • paczka drożdzy
  • 200ml śmietany
  • kostka margaryny
  • pół kostki miękkiego masła
  • 4 jajka
  • sól do smaku

środa, 12 marca 2014

Kardamonowo-cynamonowe bąble

Wiosna, wiosna... :)
W sobotę Małe Futrzątko w ramach urodzin Siostry ciotecznej pojechało na piłeczki (do sali zabaw), dlatego trzeba było zrobić jakieś drugie śniadanie na wynos:) Miały być tydzień wcześniej, ale jakoś się nie złożyło, choć ochota ciągle była - najpierw zauważyłam je u Bistro Mamy, a potem pojawiły się  w formie smakowitego tortu u Wiewióry:

 Cynamonowo-kardamonowe bubbles:


środa, 13 listopada 2013

Buły na parze

Wczoraj zrobiliśmy sobie z najmłodszym bułki na parze w dwóch smakowych wersjach - na słodko (z jogurtem i jagodami) i wytrawnie z sosem pieczarkowym (bez śmietany).


 Składniki: (na 8 sporych bułek)
  • 300g mąki pszennej
  • pół szklanki mleka
  • 1 jajko15g świeżych drożdży
  • szczypta soli
  • pół łyżki cukru

niedziela, 6 października 2013

Rogaliki drożdżowe

Na niedzielne popołudnie, na wyprawę, dla gości - rogaliki drożdżowe - trochę pracy i gotowe:) Lub inaczej gdy Dziecko i Monsz śpi - budzą się rogale:)


Rogaliki drożdżowe
Składniki:
  • 3 i pół szklanki mąki
  • 3/4 szklanki letniego mleka
  • 100g masła lub margaryny
  • 1/3 szklanki cukru
  • 3 jaja + 1 na posmarowanie wierzchu rogali
    szczypta łyżeczki soli
  • 40g świeżych drożdży
  • 16g cukru waniliowego

Nadzienie dowolne - u mnie czekolada mleczna i gorzka i dżem śliwkowy

Wykonanie:
Mleko podgrzać. Z drożdży, 2 łyżeczek cukru i 2 łyżek podgrzanego mleka zrobić rozczyn. Do miski wsypać mąkę, wbić jajka - posypać je solą, dodać cukier waniliowy i mleko. Wymieszać, dodać rozczyn - wszystko razem zagnieść (jeśli będzie za rzadkie podsypać mąką), rozpuścić tłuszcz i dodać do wyrobionego ciasta - wszystko jeszcze raz dobrze wyrobić. Odstawić przykryte ściereczką na godzinę do wyrośnięcia. Po godzinie przygotować miejsce pracy:) ciasto podzielić na mniejsze kawałki i rozwałkować na placek. Placek rozciąć na 8 trójkątów. Nadzienie nakładać bliżej szerszego boku  i zawijać do środka. Ułożyć na blasze do podrośnięcia z 10-15min. Posmarować wierzch jajkiem, można dodatkowo posypać np. sezamem, makiem, cukrem. Piec 15-20min w 180 stopniach C. 

Wnioski:
  1. Mój dżem okazał się trochę za rzadki
  2. Czekolada gorzka jest o wiele lepsza niż mleczna (mleczną włożyłam, bo Monsz lubi)
I na koniec klasyk - Metallica - Motorbreath (w związku z 30leciem wydania płyty Kill 'em all)

poniedziałek, 25 lutego 2013

Lewo- i prawoskrętne buły

Bardzo podobały mi się Paluchy drożdżowe zamieszczone na blogu Smak Zdrowia i postanowiłam je dziś zrobić na drugie sniadanie, nie obyło się bez moich drobnych zmian:)



Składniki:
  • 20g drożdży
  • 200ml mleka
  • 1 jajko
  • 20g cukier
  • 400g mąki pszennej
  • 10g masła (10g)
  • pistacje (u mnie podprażone na patelni ziarna słonecznika i dyni)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • jajko do posmarowania
Przygotowanie:
W ciepłym mleku rozpuszczamy drożdże i cukier, dodajemy łyżeczkę mąki. Zostawiamy rozczyn do wyrośnięcia na około 15 minut. Następnie wbijamy jajko i lekko mieszamy trzepaczką. Dodajemy mąkę z solą i wyrabiamy ciasto ręcznie, ma się ciągnąć i kleić. Na końcu dolewamy przestudzone roztopione masło. Jeszcze chwilę wyrabiamy ciasto, aż będzie gładkie, lśniące i będzie odchodzić od dłoni.
Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 1-1,5 godziny do wyrośnięcia. Po tym czasie dzielimy ciasto na 15 części, z każdej robimy dwa wałki, grubość według uznania – zależy, czy chcemy paluchy cienkie i dłuższe, czy grubsze i krótsze. Zaplatamy wałki skrętnie dobrze sklejając ze sobą końce.
Najlepiej tą czynność wykonywać od razu na blaszce na papierze do pieczenia. Gotowe paluchy odstawiamy na 45 minut do wyrośnięcia.  Po tym czasie smarujemy je roztrzepanym jajkiem i posypujemy posiekanymi pistacjami. Pieczemy w temperaturze 220st. ok. 10-15 minut, aż się zrumienią. Z podanych proporcji wychodzi 15szt.


Moje wyszły bardziej brązowe i może wyglądem przypominają pół-chałki, ale są bardzo smaczne, puszyste i mają chrupiącą skórkę. Małe Futerko zjadło chętnie - a to najważniejsze, duże Futerko też zjadło, ale najpierw łypało okiem na Małe Futerko i na mnie czy to nie trucizna, no cóż... :) ale jak zjadł to powiedział, że dobre:)